PGE Baltica Race: 4. miejsce i prawie 500 mil we dwóch na Farureju

Za nami PGE Baltica Race – regaty, w których Farurej wystartował w załodze dwuosobowej (double-handed). Kacper Karczmarzyk i Michał Mazurek przepłynęli prawie 500 mil morskich i ukończyli regaty na 4. miejscu spośród 7 startujących jachtów. Ponad pięć dni bez normalnego snu, dwa razy silny wiatr, po drodze strefa ciszy, a na mecie – szampan. Oddajemy głos co-skipperowi.
Kilka słów od Michała
Na mecie ręce mi się trzęsły – i chyba wcale nie od szampana, którego dostaliśmy zaraz po dopłynięciu od Roberta, organizatora PGE Baltica Race 🥂. Wręczył nam go osobiście, razem z innymi zawodnikami obecnymi jeszcze w porcie, byśmy tak jak i inni mogli świętować ukończenie regat 🎉. A przecież byliśmy aż dwie doby za pierwszym na mecie, kpt. Romanem Paszke! Cóż za wspaniała i piękna chwila! Morze radości przy takim przyjęciu… Bless you, moi drodzy! 🙏
A może to była po prostu ulga? Uśmiechy, poklepywania po plecach, szybkie rozmowy złapane między wymarzonym prysznicem a pierwszym głębokim wdechem po dniach ciągłego napięcia i wzajemnej odpowiedzialności. Za jacht, za kolegę Kacpra i za siebie. Nieustanna koncentracja przy braku normalnego snu od ponad pięciu dni… 😴 Jak to dobrze, że na Farureju, naszym klubowym jachcie, siedzisko przy kole sterowym jest drewniane. Dzięki temu nie uśniesz. Pokład jest twardy – dokładnie tak samo twardy, jak potrafi być Bałtyk 🌊.
Zarówno przez silny wiatr, który trafił nam się dwukrotnie – na początku i na koniec regat – jak i przez strefę ciszy, na którą nic nie poradzisz i możesz tylko godzinami słuchać żagli szarpiących się na martwej fali. Bałtyk przynosi jednak także dni i noce absolutnie bezchmurne, z pełnią księżyca rzucającą widoczne cienie na iskrzące się ciszą morze 🌕✨. Wschód i zachód. Słońca i księżyca. Dzień po dniu. Widzisz jedno i drugie, trzecie i czwarte, aż całkowicie zaciera się pojęcie doby. Grzejące ostro słońce i zimne mleko gwiazd.
Część tego zmęczenia nadal we mnie siedzi, tak samo jak te widoki, w których byłem zanurzony pośrodku morza i które wdychałem długimi, samotnymi godzinami przy sterze.
Tego nie da się odespać. To zostanie na zawsze ⚓💙










Gratulujemy załodze! A jeśli chcesz kiedyś spróbować regat na Farureju, zajrzyj na stronę Regaty.
