Logo ATOLOddział „ATOL”JKMW „Kotwica”

Po rejsie F2

Katarzyna Polańska
14 lipca 2026 · 1 min czytania · 4 zdjęcia

⛵️ Etap F2 ⛵️

➡️Nasz ostatni rejs na Farureju można opisać krótko: działo się! Było trochę zawirowań, roszad w załodze i pogody, która robiła wszystko, żebyśmy się przypadkiem nie nudzili.

🪢​Zaczęliśmy z Helu z kursem na Ustkę. I jak to na Bałtyku bywa... wiało prosto w mordę i to całkiem dziarsko! Wieczorne i poranne 6B do 7B sprawiły, że zamiast głębokiego snu mieliśmy na pokładzie festiwal bezcelowego turlania się, a na mapie wykreśliliśmy widowiskowy zygzak. Dorzućmy do tego deszcz i mamy pełen bałtycki pakiet startowy. 🌧️💨

​W Ustce złapaliśmy oddech i pożegnaliśmy koleżankę za którą serce płakało do samego końca. Stamtąd obraliśmy już kurs na Bornholm.

​I wtedy wyszło słońce! ☀️

• ​⚓️Svaneke przywitało nas genialną aurą. Było grane, było śpiewane, a nasza pokładowa twórczość spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem ze strony turystów! 🎶🎸

• ​⚓️Kolejny przystanek? Klimatyczne Christiansø – szybkie, słoneczne zwiedzanie i powrót w kierunku domu.

💨​Oczywiście powrót nie mógł być zbyt łatwy. Bałtyk regularnie fundował nam mokre prysznice, a po krótkim postoju we Władysławowie, na ostatniej prostej, wiatr znowu postanowił dorzucić swoje „sześć groszy” na pożegnanie.

❗️​Finał? Wszyscy cali, zdrowi, maksymalnie zmęczeni i niesamowicie szczęśliwi.

​A jubilat? Mamy ogromną nadzieję, że taki prezent na 60. urodziny – pełen morskiej przygody na pokładzie klasycznego Farureja – zostanie w pamięci na całe życie!

Chcesz popłynąć z nami?

Zobacz grafik rejsów i zapisz się na koję.